Przy zatrzymaniu przez Straż Graniczną to właśnie w pierwszych godzinach zapadają decyzje o umieszczeniu w strzeżonym ośrodku i wtedy składa się pierwsze wnioski. Prawnik może wziąć udział w czynnościach, jeżeli wie o nich odpowiednio wcześnie, dlatego w takich sprawach dzwoni się od razu, a nie po kilku dniach.
Zatrzymali go przy wyjściu z aresztu. Dzięki szybkiej reakcji sąd zamiast ośrodka orzekł obowiązek zgłaszania się do jednostki.
Jeżeli sprawa dzieje się teraz, zadzwoń pod numer 795 952 432. Przy zatrzymaniu przez Straż Graniczną liczy się pierwsza doba: to wtedy zapadają decyzje o umieszczeniu w strzeżonym ośrodku i wtedy składa się pierwsze wnioski. Prawnik może wziąć udział w czynnościach, jeżeli wie o nich odpowiednio wcześnie.
To, co potocznie nazywa się deportacją, w przepisach nosi nazwę decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu. Wydaje ją komendant oddziału albo placówki Straży Granicznej. Decyzja określa termin dobrowolnego wyjazdu, a przy jego braku zarządza się przymusowe wykonanie. Prawie zawsze towarzyszy jej zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski i pozostałych państw obszaru Schengen, orzekany na okres od sześciu miesięcy do kilku lat.
Od takiej decyzji przysługuje odwołanie do Komendanta Głównego Straży Granicznej, wnoszone w terminie czternastu dni. Do czasu rozpoznania odwołania pobyt cudzoziemca w Polsce pozostaje legalny, a postępowanie w drugiej instancji trwa zwykle od kilku do kilkunastu miesięcy. Dla wielu osób oznacza to realny czas na dokończenie spraw zawodowych, rodzinnych i majątkowych.
Sąd może orzec o umieszczeniu cudzoziemca w strzeżonym ośrodku na czas postępowania powrotowego. To nie jest kara ani areszt, lecz środek zabezpieczający wykonanie decyzji, a przepisy przewidują od niego alternatywy: zgłaszanie się do wskazanej jednostki, zamieszkiwanie pod wyznaczonym adresem, zabezpieczenie pieniężne albo zatrzymanie dokumentu podróży. Wnioskujemy o te środki zamiast detencji, szczególnie gdy w sprawie są dzieci, stan zdrowia albo stała praca.
Umieszczenie w ośrodku i przedłużenie pobytu w nim orzeka sąd, a na postanowienie przysługuje zażalenie z krótkim terminem. To jeden z momentów, w których szybka reakcja prawnika ma największe znaczenie.
Osobna, częsta sytuacja: cudzoziemiec kończy odbywanie kary albo opuszcza areszt śledczy i zamiast wyjść na wolność zostaje przejęty przez Straż Graniczną w celu wykonania powrotu. Termin zwolnienia jest znany wcześniej, więc jest czas, żeby się do tego przygotować: zebrać dokumenty o więziach rodzinnych i zawodowych, wystąpić o środki alternatywne wobec detencji i przygotować wniosek w postępowaniu powrotowym. Bierzemy udział w takich czynnościach i prowadzimy sprawę od tego momentu.
Zakaz wjazdu wpisuje się do Systemu Informacyjnego Schengen, co zamyka drogę nie tylko do Polski, ale do całego obszaru. Przepisy przewidują możliwość wystąpienia o cofnięcie zakazu, gdy ustały przyczyny jego orzeczenia albo gdy przemawiają za tym względy rodzinne. Sprawdzamy, czy w konkretnym przypadku taki wniosek ma szansę, i przygotowujemy go razem z dokumentacją.
Uczestniczymy w przesłuchaniach i czynnościach z udziałem cudzoziemca, dbając o to, żeby protokół odpowiadał temu, co zostało powiedziane, i żeby tłumaczenie było rzetelne.
Przygotowujemy odwołanie do Komendanta Głównego Straży Granicznej, wskazując zarzuty wobec decyzji i dowody, których w sprawie zabrakło, w tym okoliczności rodzinne, zdrowotne i zawodowe.
Składamy wnioski i zażalenia w postępowaniu przed sądem, wskazując, dlaczego cel postępowania da się osiągnąć bez pozbawiania wolności.
Gdy druga instancja utrzyma decyzję, przysługuje skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego wraz z wnioskiem o wstrzymanie wykonania. Prowadzimy również ten etap.
Wystarczy telefon i podstawowe informacje: kto, gdzie i kiedy został zatrzymany albo jaką decyzję otrzymał, z jaką datą doręczenia. Resztę ustalamy w rozmowie. Sprawy powrotowe mają krótkie terminy, więc nawet jeden dzień zwłoki potrafi zamknąć drogę odwoławczą.
Czternaście dni od doręczenia decyzji. Odwołanie rozpoznaje Komendant Główny Straży Granicznej, a do czasu rozstrzygnięcia pobyt w Polsce pozostaje legalny.
Nie. Sąd może zastosować środki łagodniejsze: obowiązek zgłaszania się do jednostki, zamieszkiwanie pod wskazanym adresem, zabezpieczenie pieniężne albo zatrzymanie dokumentu podróży. O te środki wnioskujemy szczególnie tam, gdzie w grę wchodzą dzieci, stan zdrowia albo stała praca.
Sytuacja członków rodziny zależy od ich własnych tytułów pobytowych, ale więzi rodzinne są okolicznością, którą podnosimy w postępowaniu powrotowym. Sprawy małżonka i dzieci prowadzi się równolegle.
Zakaz obejmuje Polskę i pozostałe państwa obszaru Schengen, a jego okres wynosi zwykle od sześciu miesięcy do kilku lat. Przepisy dopuszczają wystąpienie o cofnięcie zakazu, gdy ustały przyczyny jego orzeczenia albo przemawiają za tym względy rodzinne.
Tak, i to jest moment, w którym przygotowanie ma największe znaczenie. Termin zwolnienia jest znany wcześniej, więc można zawczasu zebrać dokumenty o więziach z Polską i złożyć wnioski w postępowaniu powrotowym.
Tak, bierzemy udział w takich czynnościach. Ma to znaczenie przy protokołach i przy tłumaczeniu, ponieważ to, co znajdzie się w aktach na tym etapie, waży przez całe postępowanie.