Decyzja o zobowiązaniu do powrotu, potocznie nazywana deportacją, ma krótszy termin odwołania niż zwykłe sprawy pobytowe: siedem dni od doręczenia. Cudzoziemiec dostaje ją zwykle po kontroli legalności pobytu w placówce Straży Granicznej, z terminem dobrowolnego wyjazdu od 8 do 30 dni, i w tym czasie może zgłosić się do nas, żebyśmy sporządzili odwołanie do Komendanta Głównego Straży Granicznej.
Dzięki szybkiej reakcji prawnika cudzoziemcowi nie nakazano natychmiastowego opuszczenia kraju pod rygorem natychmiastowej wykonalności, a sprawę przekazano do rozpatrzenia sądowi albo innym organom państwowym.
Jeżeli dostałeś decyzję o zobowiązaniu do powrotu, na odwołanie masz siedem dni od jej doręczenia. To krótszy termin niż przy odmowie karty pobytu i najczęstszy powód, dla którego takie sprawy przegrywa się bez walki. Zadzwoń pod numer 795 952 432, zanim termin minie.
Osoba zatrzymana albo wezwana do Straży Granicznej przechodzi kontrolę legalności pobytu. Na jej podstawie prowadzone są dalsze czynności, w których cudzoziemiec może otrzymać decyzję o zobowiązaniu do powrotu. Tak brzmi oficjalna nazwa, w ustawie nie ma słowa deportacja. Z decyzją wychodzi z placówki, ma w niej wyznaczony termin dobrowolnego wyjazdu, od 8 do 30 dni, i w tym czasie może zgłosić się do kancelarii, żebyśmy sporządzili odwołanie do Komendanta Głównego Straży Granicznej.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Wtedy cudzoziemiec jest zatrzymywany, przechodzi kontrolę legalności pobytu i na podstawie szczegółowych przepisów, na przykład ze względu na zagrożenie dla porządku publicznego albo obronności państwa, jest wydalany z kraju bez terminu dobrowolnego wyjazdu. W takiej sprawie obecność prawnika ma znaczenie od pierwszych czynności, dlatego na życzenie klienta bierzemy w nich udział.
Wydaje ją komendant oddziału albo placówki Straży Granicznej. Decyzja określa termin dobrowolnego wyjazdu, a gdy cudzoziemiec nie wyjedzie w tym czasie, podlega przymusowemu wykonaniu. Zwykle towarzyszy jej zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski i pozostałych krajów obszaru Schengen, orzekany na okres od sześciu miesięcy do pięciu lat, a w sprawach dotyczących obronności i bezpieczeństwa państwa nawet do dziesięciu lat.
Od decyzji przysługuje odwołanie do Komendanta Głównego Straży Granicznej, wnoszone w terminie siedmiu dni od doręczenia, za pośrednictwem organu, który ją wydał. Odwołanie wniesione w terminie wstrzymuje wykonanie decyzji, chyba że nadano jej rygor natychmiastowej wykonalności. Nie daje natomiast prawa do pracy: inaczej niż przy odmowie karty pobytu, w czasie postępowania odwoławczego od zobowiązania do powrotu cudzoziemiec nie może legalnie pracować.
Jeżeli Straż Graniczna wystąpi o to do sądu, cudzoziemiec może zostać umieszczony w strzeżonym ośrodku na czas procedury. To nie jest kara ani areszt, lecz środek mający zapewnić wykonanie decyzji, a przepisy przewidują od niego alternatywy: zgłaszanie się do wskazanej jednostki, zamieszkiwanie pod wyznaczonym adresem, zabezpieczenie pieniężne albo zatrzymanie dokumentu podróży. Umieszczenie w ośrodku i przedłużenie pobytu w nim orzeka sąd, a na postanowienie przysługuje zażalenie z krótkim terminem.
Osobna sytuacja: cudzoziemiec kończy odbywanie kary albo wychodzi z aresztu śledczego i zamiast na wolność trafia do Straży Granicznej, która przeprowadza procedurę o zobowiązanie do opuszczenia Polski. Termin zwolnienia jest znany wcześniej, więc jest czas, żeby zebrać dokumenty o więziach rodzinnych i zawodowych oraz przygotować stanowisko w sprawie. Na życzenie klienta bierzemy udział w takich czynnościach.
Zakaz wjazdu wpisuje się do Systemu Informacyjnego Schengen, co zamyka drogę nie tylko do Polski, ale do całego obszaru. Cofnięcie zakazu jest możliwe na wniosek, ale dopiero po upływie co najmniej połowy okresu, na jaki go orzeczono, i pod warunkiem, że cudzoziemiec wykonał obowiązki wynikające z decyzji, czyli dobrowolnie wyjechał. Sytuacja rodzinna nie jest przesłanką cofnięcia zakazu, można ją natomiast podnosić wcześniej, w odwołaniu od samej decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Sprawdzamy, czy w konkretnej sytuacji wniosek o cofnięcie ma szansę, i przygotowujemy go razem z dokumentacją.
To podstawowe zlecenie w tych sprawach. Przygotowujemy odwołanie do Komendanta Głównego Straży Granicznej, wskazując zarzuty wobec decyzji i dowody, których w sprawie zabrakło, w tym okoliczności rodzinne, zdrowotne i zawodowe.
Na życzenie klienta uczestniczymy w przesłuchaniach i czynnościach z jego udziałem, dbając o to, żeby protokół odpowiadał temu, co zostało powiedziane, i żeby tłumaczenie było rzetelne. Nie jest to część każdej sprawy: decyzję można dostać i przyjść do nas wyłącznie po sporządzenie odwołania.
Gdy druga instancja utrzyma decyzję w mocy, przysługuje skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Na życzenie klienta możemy zaskarżyć decyzję Komendanta Głównego Straży Granicznej do sądu, ale to odrębna sprawa, prowadzona i rozliczana osobno od odwołania.
Wystarczy telefon i podstawowe informacje: jaką decyzję otrzymałeś i z jaką datą doręczenia albo kiedy i gdzie doszło do zatrzymania. Resztę ustalamy w rozmowie. Termin wynosi siedem dni, więc nawet jeden dzień zwłoki potrafi zamknąć drogę odwoławczą.
Siedem dni od doręczenia decyzji. Odwołanie rozpoznaje Komendant Główny Straży Granicznej, a wnosi się je za pośrednictwem komendanta, który wydał decyzję.
Nie. Odwołanie od decyzji o zobowiązaniu do powrotu wstrzymuje jej wykonanie, ale nie daje prawa do pracy. To różnica wobec odmowy karty pobytu, przy której legalna praca zwykle trwa dalej.
Nie. O umieszczeniu w ośrodku decyduje sąd na wniosek Straży Granicznej i może zamiast tego zastosować środki łagodniejsze: obowiązek zgłaszania się do jednostki, zamieszkiwanie pod wskazanym adresem, zabezpieczenie pieniężne albo zatrzymanie dokumentu podróży.
Tak. Decyzja o zobowiązaniu do powrotu dotyczy tylko konkretnego cudzoziemca, a nie jego rodziny. Małżonek i dzieci mogą zostać w Polsce, jeżeli mają własne tytuły pobytowe. Wyjątkiem jest sytuacja, w której ich karty są powiązane z osobą zobowiązaną do powrotu, na przykład wydane w celu połączenia z rodziną, ale to już sprawa prowadzona z urzędem wojewódzkim, nie ze Strażą Graniczną.
Zakaz obejmuje Polskę i pozostałe państwa obszaru Schengen. Można wystąpić o jego cofnięcie, ale dopiero po upływie co najmniej połowy okresu, na jaki go orzeczono, i po dobrowolnym wykonaniu obowiązku wyjazdu. Względy rodzinne nie są przesłanką cofnięcia zakazu.
Tak, i to jest moment, w którym przygotowanie ma największe znaczenie. Termin zwolnienia jest znany wcześniej, więc można zawczasu zebrać dokumenty o więziach z Polską i ustanowić pełnomocnika, który weźmie udział w czynnościach.
Tak, na życzenie klienta bierzemy udział w takich czynnościach. Ma to znaczenie przy protokołach i przy tłumaczeniu, ponieważ to, co znajdzie się w aktach na tym etapie, waży przez całą sprawę.